Wrzesień 2016
P W Ś C P S N
« Lis    
 1234
567891011
12131415161718
19202122232425
2627282930  

Na wsiach kresowych istniał niepisany zakaz karczowania

Syreniusz podaje, że: „ukąszonym od jaszczurki z korzenia warzonego pić dobrze i ranę wymywać. Białogłowom zaś czarno włosy farbuje mazane sokiem jagodowym”. Przy bólach głowy polecano także przykładać chusteczkę moczoną w wódce z kwiatu bzowego, a przy odrze — młodymi pędami bić ciało chorego. Na wsiach kresowych istniał niepisany zakaz karczowania tego krzewu, a kto by się odważył na ten czyn świętokradczy, wierzono, iż może się spodziewać rychłej śmierci. W niektórych rejonach był rośliną niezwykle szanowaną, przed którą — ze względu na jej cudowne działanie — zdejmuje się nakrycie głowy. W medycynie ludowej używano zarówno kwiatów, jak i owoców, a także liści, pączków liściowych, kory i nawet nasion. Istotne było nawet, w jaki sposób otrzymuje się surowiec, np. kora skrobana z dołu do góry wywoływała wymioty, a z góry do dołu—czyściła. Z kwiatów robiono tzw. wodę bzową lub poduszeczki rozgrzewające na bóle uszu, podbrzusza czy dolegliwości reumatyczne, z owoców — soki, marmolady, powidła i wina, mające także działanie lecznicze.

Głównym surowcem są kwiaty i owoce bzu czarnego

Dziś głównym surowcem są kwiaty i owoce bzu czarnego, zbierane ze stanu naturalnego. Kwiaty zbiera się w maju i czerwcu, tuż przed pełnią kwitnienia, w dni suche, gdy kwiaty brzeżne są już rozwinięte, a środkowe — jeszcze nie. Ścina się cale kwiatostany i luźno układa cienką warstwą do suszenia w cieniu, w przewiewnym miejscu w warunkach naturalnych lub w temperaturze podwyższonej, ale nie przekraczającej 30°C. Na słońcu ciemnieją i tracą właściwości lecznicze. Suche, jasnokremowe kwiaty osmy kuje się z szypułek i przechowuje w ciemnym miejscu. Owoce zbiera się w sierpniu i wrześniu, gdy są w pełni dojrzałe, również ścinając całe baldachy. Suszy rozłożone cienką warstwą, początkowo w temperaturze niższej, potem w wyższej (30—50°C), unikając przesuszenia, a co gorzej — przepalenia.

Roślina lubi ziemie zasobne w azot

Kwiaty drobne, białe lub kremowe, o silnym, odurzającym i usypiającym zapachu, zebrane są w spłaszczone baldachy na szczytach pędów. Kwitnie w maju i czerwcu. Smak kwiatów korzenny, gorzkawy. Owoce to drobne pestkowce czarnofioletowe, lśniące i soczyste, o czerwonym soku. Dojrzewają w końcu sierpnia i we wrześniu. Roślina korzeni się stosunkowo płytko. Wszystkie jej części w stanie świeżym posiadają właściwości toksyczne, a tracą je przy suszeniu lub gotowaniu. Dziki bez czarny bywa niekiedy mylony z bzem koralowym (Sambucus racemosa L.), który występuje głównie w lasach i zaroślach, a różni się tym, że posiada kwiaty zielonkawe, owoce czerwone, a rdzeń w przełomie brunatny. Sposób uprawy i zbioru . Gdy rośnie na podłożu wapiennym, traci typową woń.

Stosuje sie w chorobach wątroby i śledziony

Stosowany jest głównie w stanach zapalnych dróg oddechowych oraz przy zaburzeniach przewodu pokarmowego, przy kolce żołądkowej, jelitowej, a także w chorobach wątroby i śledziony. Zewnętrznie w postaci okładów przy chorobach skórnych i nerwobólach. W homeopatii wykorzystuje się esencję sporządzoną z ziela dziewanny. W warunkach domowych używa się najczęściej kwiatu dziewanny w formie naparu w nieżytach oskrzeli, kaszlu, chrypce i duszności. Parzy się w tym celu 1 łyżkę stołową kwiatu na szklankę wrzątku, pozostawiając napar pod przykryciem przez 20 minut, a następnie po przecedzeniu pije 2—3 razy dziennie po pól szklanki. Takiego naparu z dodatkiem mleka i miodu można używać przy astmie i duszności, a także płukać nim gardło i jamę ustną przy anginie. Dobrym środkiem na kaszel, polecanym przez prof. Muszyńskiego, jest napar z 1 łyżki mieszanki kwiatu dziewanny, ziela tymianku i kwiatu podbiału (w równych częściach) na 1 szklankę wrzątku.

Płytkie koszyczki

Zbiera się je do płytkich koszyczków, układając luźno i unikając zgniatania. Następnie suszy się rozłożone pojedynczą warstwą na papierze, w przewiewie, w podwyższonej do 30°C temperaturze. Wysuszone kwiaty powinny zachować jasnożółty kolor, zapach miodowo-fiołkowy i śluzowaty smak. Przechowywać je trzeba w szczelnych naczyniach, ubite, chroniąc przed wilgocią i światłem, najlepiej w zalanych parafiną słoikach lub twistach, gdyż łatwo brunatnieją tracąc przy tym wartości lecznicze. Co zawiera? Kwiat dziewanny zawiera śluzy, saponiny, gorycze, flawonoidy, antoksantyny, kwasy organiczne (jabłkowy), związki tłuszczowe, olejek eteryczny, węglowodany oraz sole mineralne (fosfor, potas, wapń, chlor, żelazo i w dużych ilościach krzem). Na granicy magii i wiedzy Dziewanna — jako roślina lecznicza — była już znana w starożytności.

Owocem jest torebka z licznymi drobnymi nasionami

Kwiaty duże, złocistożółte są gęsto osadzone w pęczkach po 3—5 w górnej części łodygi. Rozwijają się stopniowo od dołu ku górze. Każdy z nich kwitnie zaledwie kilka godzin, bo zakwita przed wschodem słońca, a przekwita pod wpływem silnego nasłonecznienia. Kwitnie w lipcu i sierpniu. Owocem jest torebka z licznymi drobnymi nasionami, dojrzewającymi stopniowo. Cała roślina pokryta jest delikatnym, puszystym, srebrzystym kutnerem. Dziewanna posiada gruby, pędowy, często rozwidlający się korzeń. W Polsce występuje szereg gatunków, różniących się wielkością kwiatów, sposobem osadzenia liści, ich owłosieniem oraz wysokością rośliny. Do gatunków wykorzystywanych w lecznictwie należą również: dziewanna drobnokwiatowa (V. thapsus L.) i dziewanna kutnerowata (V. phlomoides L). Istnieje także wiele mieszańców między tymi gatunkami.

Surowcem są nasiona

Gdy roślina wytworzy pierwsze liście właściwe, dobrze jest zasilić ją pogłównie niewielką ilością saletry. W dalszym okresie jest to jednak niekorzystne, gdyż może opóźnić termin zbioru i obniżyć plon. . Zbiera się je we wrześniu, gdy są już czarne. Ścięte tuż nad ziemią rośliny dosusza się w ciepłym i suchym miejscu na plandece lub papierze, następnie młóci i nasiona starannie doczyszcza, ponieważ wszystkie zanieczyszczenia organiczne są tu bardzo widoczne. Co zawiera? Nasiona czarnuszki siewnej zawierają saponiny, olejki eteryczne i olej tłusty, garbniki, gorycze (nigellinę) i alkaloidy. Na granicy magii i wiedzy Czarnuszka znana była w starożytności głównie jako przyprawa. W średniowieczu nazywano ją „czarną kolendrą” i stosowano w lecznictwie ludowym. Już Marcin z Urzędowa wspomina: „Nigelle ludzie pospolicie znają, bo chleb z nią jadają a bywa bardzo smaczny i zdrowy”.